Warcraft 3: Reforged wielkim rozczarowaniem?


Kilka dni temu odbyła się oficjalna premiera zremasterowanej edycji Warcraft 3: Reforged.

Wciąż pamiętam, ile obietnic a propos tego tytułu padło na Blizzconie z 2018 roku. Zastanawia mnie, co się z nimi podziało, gdy dziś słyszę opinie o finalnym produkcie. Reddit, Metacritic i liczne inne serwisy internetowe pękają w szwach od uwag i skarg graczy na błędy, niedoróbki i zawiedzione oczekiwania. Dlaczego?

1. Grafika 2002 vs 2020

Zapowiedź pokazana na Blizzconie 2018 sugerowała, że doczekamy się nowej oprawy graficznej. Można by wręcz rzec, że była ona podstawowym oczekiwaniem graczy wobec remastera. Obiecywano 4-godzinne przerywniki filmowe i nowy interfejs. Tymczasem otrzymaliśmy to samo, co w roku 2002, tylko w wersji przeskalowanej i z nowymi modelami. 

2. Nowe funkcje czy brak funkcji?

Fani prosili o lekkie unowocześnienie gry i dodanie kilku nowych funkcji. Tymczasem Blizzard nie wprowadził nic nowego, a za to wiele usunął. Nie ma już turniejów klanów, czatu z komendami, listy z kanałami rozmów, customowych kampanii, rankingów czy animowanych portretów 3D.



Nie znalazłam wiarygodnych źródeł na poparcie innych znalezionych w sieci zarzutów poza licznymi bugami i widocznymi gołym okiem niedoróbkami. Niemniej jedno jest pewne - Blizzard zrobił grę na pół gwizdka i teraz słono za to płaci. W serwisie Metacritic gra zdobyła zaledwie 0,6 pkt w 10-stopniowej skali, a fani nazywają ją jedną z najgorszych gier w uniwersum i nie tylko.


Miał być upgrade, a wyszedł downgrade. Zgadzacie się? Graliście w tę zremasterowaną wersję?

Autor: Natalia "Taliya" Pych

Brak komentarzy