Koronawirus kontra serwery gier sieciowych - skąd się biorą masowe awarie?

Koronawirus, pandemia, #zostańwdomu, sprawy załatwiane online i w końcu wiele wolnego czasu, który mamy spędzić w czterech ścianach. 


Od jakiegoś czasu świat nas nie oszczędza. W wyniku wybuchu epidemii koronawirusa rządy wielu państw zarządziły mniej lub bardziej przymusowe siedzenie w domu w celu zmniejszenia ryzyka zachorowań większej ilości osób. Część z nas przebywając w czterech ścianach sięgnęła po tytuły, na które zazwyczaj nie było czasu. Prócz gier single player, rzuciliśmy się masowo na sieciówki. 

A co takiego dla gier sieciowych oznaczało napływ ogromnej ilości graczy? Dla znanych tytułów był to wielki test, czy podołają obciążeniom

W momencie wprowadzenia kwarantanny i zakazu wychodzenia z domu, obok platform takich jak Facebook czy T-Mobile awarie wystąpiły również między innymi u Blizzarda i Riot Games. Gry takie jak League of Legends, World of Warcraft, Rainbow Six Siege czy Call of Duty odnotowywały spore problemy już przy logowaniu. Widok ten był mocno nieoczekiwany, ponieważ pomimo wielu milionów osób grających w gry wideo, dotąd awarie zazwyczaj zgłaszane były przez operatorów komórkowych bądź platformy streamingowe. 

Perspektywa spędzenia dwóch lub więcej tygodni w domowym zaciszu spowodowała, że duża ilość osób zdecydowała się na zgłębianie uniwersów MMORPG, co jeszcze miesiąc temu mało komu przychodzi do głowy ze względu na brak czasu bądź ochoty. Idąc tym tropem, gry sieciowe, na które trzeba wykupować abonament, odnotowały przyrost dochodów. Jest to jedna z nielicznych branż nienarzekających na domową kwarantannę. 


Gracze powinni zachować dystans do obecnej sytuacji. Brak możliwości zalogowania się czy inne tego typu usterki mogą nas zachęcić do rozgrywki jednoosobowej. Warto odkurzyć stare tytuły ze swojej biblioteki i zagłębić się w gry, na które nie mieliśmy zazwyczaj czasu. Możemy także spróbować zacieśnić więzi z innymi domownikami i prowadzić rozgrywki kooperacyjne na sieci LAN. 

Oczywiście w całokształcie tej sytuacji, nie możemy zapominać o zadbaniu o siebie. Taka ilość wolnego czasu otwiera drzwi do wielu sposobów jego spożytkowania. Warto zainwestować w rozwój osobisty, odpoczynek od codziennego stresu i życia w biegu

Autor: Uranowa

Brak komentarzy