Papier toaletowy na miarę złota w Fallout 76


Gra, którą wielu uznaje za żart, odnalazła się w dobie koronawirusa.



W ostatnich tygodniach wszyscy mogliśmy na własnej skórze zobaczyć, jak wyglądały półki sklepowe w PRL-u. Świat po prostu rzucił się na zakupy, szykując na apokalipsę. Puste regały z makaronem i ryżem, brak ulubionych warzyw i owoców, a mleka czy śmietany szukać w lodówkach można było na próżno. Ludzie kierowali się więc po to, bez czego po prostu nikt nie przetrwa. Tę jedną jedyną rzecz, która zapewnia nam wszystkim godne życie.

Tak, papier toaletowy.

Pamiętacie tę falę oburzenia w sieci, że nie można go kupić? Albo to chwalenie się na Facebooku, że udało wam się dorwać ostatni czteropak? Powinniście się cieszyć, że zdobyliście je w standardowej cenie. 

Okazuje się, że nie tylko ceny mięsa drastycznie wzrosły (w niektórych sklepach 1,5-litrowa butelka wody mineralnej z 2 zł podrożała do 12!). Niektórzy postanowili też wzbogacić się na papierze toaletowym. Na szczęście dla zwykłych obywateli - nie chodzi o drogerie i supermarkety. Na nieszczęście dla miłośników pewnego postapokaliptycznego multiplayera - mam na myśli Fallouta 76.

Gdybyście dziś weszli do gry, to z pewnością widok rolek papieru toaletowego, wystawionego w przeszklonych gablotach jak najważniejsze trofeum mógłby was zaskoczyć. Ot, miękkie listki jednorazowego użytku - zwykły śmieć, który mógł posłużyć ewentualnie tylko do craftingu, ale i tak wielkiego użytku z niego nigdy nie było, nagle stał się itemem wartym tysiące kapsli. Dosłownie! 

Mimo że w grze najbardziej powszechną ceną za rolkę jest kwota pięciuset kapsli, niektórzy cenią ją sobie znacznie wyżej. Potwierdzono, że ktoś nieźle zakręcony (i ze zbyt dużą ilością waluty) kupił jedną sztukę za aż dwadzieścia tysięcy! Wciąż nie jest to najwyższa suma na rynku. Ostatnie informacje podają kwotę o pięć tysięcy większą.

Być może tak absurdalne ceny za nic niewarty przedmiot uświadomią Bethesdzie, że gra stoi w miejscu. Użytkownicy narzekali na brak nowej zawartości, a wydawanie zebranych środków na tak niepotrzebne itemy wydaje się krzykiem bezsilności i próbą zwrócenia uwagi na problem.

Widać, że kryzys ekonomiczny w prawdziwym życiu przełożył się na grę o postapokaliptycznym świecie. Tylko co zrobić z papierem toaletowym za kilkanaście baniek, kiedy jego cena rynkowa wróci do dawnej wartości? Trochę szkoda go zużyć na crafting, nie? Co Wy radzicie? 


Źródło: https://screenrant.com/



Autor: Natalia "Taliya" Pych

Brak komentarzy