Jak uniknąć komornika? Regalia: Of Men and Monarch - recenzja gry


Wakacje kojarzą się wszystkim z dobrą zabawą. Proponujemy więc świetną grę, która rozśmieszy każdego swoim nietuzinkowym humorem.



Warszawskie studio Pixelated Milk stworzyło turową strategię, utrzymaną w klimatach fantasy, której głównym celem jest... rozbawienie gracza. Poznajcie Regalia: Of Men and Monarch - produkcję, która bawi niemal od samego początku.



Odbuduj królestwo!


Głowa rodu Lorenów umiera, lecz nim wydaje ostatnie tchnienie, zdradza swemu synowi wielką rodzinną tajemnicę. On i jego potomkowie są spadkobiercami krainy o nazwie Ascalia, którą w wyniku nierozsądnych działań wielu pokoleń królów dotknęły problemy finansowe oraz groźba upadku. Kay obiecuje ojcu, że zajmie się jej odbudową i przywróci miastu-państwu dawną świetność. Wyrusza z dwiema siostrami, Gwendolyn i Elaine oraz wiernym giermkiem swego zmarłego ojca, Gryffinem, do Ascalii, w której o
kazuje się, że nie jest tak łatwo, jak sądził. 
 
Kay dość szybko postanawia się poddać. Wkrótce przychodzi do niego windykator - Crucey - i z pomocą swoich jakże przekonujących kompanów – orków - namawia chłopaka, by odbudował nierentowne w tej chwili królestwo i spłacał mu zobowiązania w ratach.



Na pierwszy rzut oka…


Regalia: Of Men and Monarch już od początku przykuwa uwagę gracza dzięki grafice, łączącej w sobie bajkową
i mangową kreskę. Następnie zauważamy specyficzną, ale w pozytywnym znaczeniu, atmosferę, tworzoną bez wątpienia przez bohaterów – niejednokrotnie rozmowy między nimi sprawiały, że śmiałam się w głos. Każda z postaci ma inny charakter - od praworządnego Griffitha do rozpieszczonej, sarkastycznej i nastawionej na zyski Gwendolyn - co czyni grę jeszcze ciekawszą. Protagonistą jest trochę nieroztropny chłopak imieniem Kay, który nie radzi sobie z podejmowaniem decyzji. Z czasem jednak idzie mu coraz lepiej i zaczyna spisywać się w wykonywaniu ciążących na nim obowiązków.



Dziel i rządź, bo inaczej…


Za każdym razem dostajemy pięćdziesiąt sześć dni, w czasie których musimy wyrobić się zarówno z codziennymi misjami, jak i wątkami głównymi, traktatami oraz zadaniami królestwa. Jeżeli nie uda nam się ich wypełnić w wymaganym okresie, pojawia się windykator i doprowadza do zakończenia rozgrywki w zastanym przez niego miejscu. Sukces natomiast prowadzi nas do następnego rozdziału i kolejnych przygód.

Mamy wiele różnych możliwości działań – m.in. podejmowanie decyzji w sprawach sąsiadujących krain, które prędzej czy później doprowadzą nas do sojuszu bądź wrogości z danym państwem. Jest również wiele dungeonów, których oczyszczenie przynosi nam różnorodne korzyści: począwszy od licznych itemów, poprzez rozwijanie relacji z towarzyszami, po punkty doświadczenia, dzięki którym nasze postacie stają się coraz silniejsze.

Poza wątkiem głównym warto zwrócić uwagę na zadania królestwa, które musimy realizować, by nie ściągnąć na siebie gniewu windykatora. Jeśli będziemy rzetelnie je wypełniać, uda nam się doprowadzić do rozwoju królestwa/krainy, a to z kolei przełoży się na rozwój fabuły – czyli uda nam się zrealizować główny cel gry.



Bez walki ani rusz!


Potyczki odbywają się w turach, a ich kolejność zależy od inicjatywy postaci. Każda z nich posiada wyjątkowe umiejętności, które może wykorzystać przeciwko wrogom, a także zdolności wywierania wpływu na sojuszników. Trzeba jednak uważać, ponieważ istnieje funkcja o nazwie friendly fire, której użycie skutkuje zabiciem towarzysza. W każdej turze otrzymujemy punkty reputacji - możemy je wydać na dodatkowy ruch bądź umiejętności specjalne. Przed walką mamy możliwość zapoznać się z dodatkowymi wymaganiami, których spełnienie da nam dodatkowe nagrody.



Co to by była za gra o królestwie z tylko jednym bohaterem?


Poza Kayem, jego siostrami: Gwendolyn i Elaine oraz rycerzem Griffithem spotykamy na swojej drodze mieszkańców Ascalii, a także niezwykłych przybyszów, którzy z różnych pobudek chcą się przyłączyć do naszej wielkiej misji odbudowania królestwa. Są oni malowniczymi postaciami, niekiedy wzbudzającymi kontrowersje. My również możemy wykonywać pewne czynności i mówić rzeczy, które przypadną im do gustu lub nie, przez co w różny sposób mogą wpłynąć na relacje głównego bohatera. Jest to o tyle istotne, że oferuje zupełnie nowe korzyści dla królestwa i naszych wojowników, dzięki czemu zyskują oni na sile.

Podsumowując, Regalia: Of Men and Monarch jest grą trudną, szczególnie pod kątem opanowania mechaniki walki. Łatwo jest paść ofiarą uroku bajkowej grafiki i delikatnych kolorów, które kompletnie nie zapowiadają ciężkiej rozgrywki. Humor historii jednak wynagradza wszelkie problemy i sprawia, że gra zapada w pamięć na długie miesiące, jak nie lata.



Autorka: Bogumiła Bruś

Brak komentarzy