Nie będzie gry o królu Arturze od Ubisoftu

Tytuł był regularnie blokowany przez byłego pracownika.


Powiedzieć, że firma Ubisoft nie przeżywa aktualnie swojego renesansu, to nie powiedzieć nic. Deweloper od lat nosi łatkę wytwórni powtarzalnych gier, gdzie na darmo szukać czegoś nowego i interesującego. I chociaż nie jest to na razie zupełnie pewny dowód, to jednak za wszystkim mógł stać nieodpowiedni człowiek na nieodpowiednim miejscu

Na oficjalnym Twitterze Jasona Schreiera (dziennikarza Bloomberga) pojawiło się wiele notek informujących o skasowaniu najnowszego projektu Ubisoftu, który nosił roboczą nazwę Avalon. Miała być to gra osadzona w świecie fantasy, gdzie temat przewodni stanowiłyby rycerskie intrygi za panowania legendarnego króla Artura. Za prowadzenie serii odpowiadał Mike Laidlaw, którego dobrze znamy z pracy nad Dragon Age

Niestety, mimo świetnie postępujących prac nad produkcją oraz bogactwa pomysłów proponowanych przez jego twórców, większość inicjatyw była notorycznie blokowana przez Serge’a Hascoeta, który ostatecznie zdecydował się anulować projekt.

Cała sprawa zaczynała źle wyglądać, zwłaszcza biorąc pod uwagę oskarżenia o mobbing padające pod adresem Hascoeta. Jednym z najważniejszych zarzutów było jego blokowanie pomysłów, które nie zgadzały się z gustem dewelopera. Dążył on do stworzenia projektu w gatunku science-fiction, natomiast rzekomo nie lubił fantasy.

Złą wiadomością jest anulowanie projektu, który mógł finalnie dać nam ciekawą produkcję od wytwórni Ubisoft. Dobrą zaś może być fakt, iż ze względu na zarzuty o mobbing Serge Hascoet został zwolniony. Jest więc szansa, iż studio zaskoczy nas czymś udanym w niedalekiej przyszłości!

Autorka: Alicja Grzesiowska

2 komentarze:

  1. O nie, a może jednak coś jeszcze ruszy? Gra z królem Arturem brzmi naprawdę super :(

    OdpowiedzUsuń
  2. Mam nadzieję, że wrócą do projektu, bo chciałabym w to zagrać :(

    OdpowiedzUsuń