Poczuj zew natury! Natural Instincts - recenzja gry

Ochroń przyrodę i poczuj w sobie zew natury dzięki Natural Instincts!


Lato trwa w najlepsze. Plaża i morze kuszą równie mocno jak górskie szlaki i mazurskie jeziora. Dziś jednak zapraszam Was na wirtualną wycieczkę po lesie, w której będziecie mogli poznać życie wilków, niedźwiedzi i dzików od kulis.


Żyjąc w XXI wieku, nie da się ukryć, że życie coraz bardziej przechodzi do świata wirtualnego. Zamiast oglądać samoloty na wzgórzu obok lotniska, możemy znaleźć odpowiednią stronę w sieci i podglądać pasy startowe z odpowiednio zlokalizowanych kamer. Tęskniąc za bliską osobą, która mieszka w innym mieście lub kraju, wystarczy włączyć dowolny komunikator internetowy i odpalić wideo-rozmowę.  



Studio DreamStorm dołożyło swoją cegiełkę do ściany nowych możliwości, mimo że ta oferuje nam jedynie - albo też aż - symulację niesamowicie zbliżoną do znanego nam świata. Mowa o Natural Instincts - grze, dzięki której możemy pokierować rozwojem różnych gatunków zwierząt oraz ekosystemów, w których funkcjonują.


Za wydanie Natural Insticts odpowiada Games Operators - firma znana z wielu innych symulatorów. Ten jednak różni się od reszty z ich oferty, gdyż tym razem gracz steruje zwierzętami. To od Ciebie zależy, czy przeżyją. To Ty decydujesz o przetrwaniu gatunku i rozmnażaniu. Wreszcie to Ty dbasz o ich bezpieczeństwo i zarazem wybierasz, na co zapolują drapieżcy. 


Zadaniem gracza jest wskazanie zwierzętom źródła wody i pożywienia oraz ochrona przed innymi mieszkańcami lasu oraz niebezpieczeństwami współczesnego świata. Jedną z pierwszych misji jest utrzymanie dzików jak najdalej od zrzuconych do lasu worków ze śmieciami. Warto też mieć oko na szosę poprowadzoną przez sam środek zadrzewionego terenu - zwierzęta często przez nią przechodzą i musimy pilnować, by nie zaliczyły bliskiego spotkania z samochodami. Należy też zwracać uwagę na komunikaty, w których Krystyna Czubówna - lektorka, dzięki której nieraz miałam wrażenie, że z powrotem siedzę w gimnazjalnej ławie i oglądam program dokumentalny - informuje nas, że któryś z naszych podopiecznych jest spragniony lub gotowy do rozmnażania.



Poza niesamowitą grafiką, która zauroczyła mnie już od pierwszych sekund i oryginalnej kreacji gry na dokument naukowy, o którego przebiegu sami decydujemy, ogromnie spodobało mi się przesłanie, jakie Natural Instincts ze sobą niesie. Człowiek jest największym zagrożeniem dla przyrody i być może dzięki tej grze więcej osób zda sobie sprawę z problemu, do którego wszyscy się przyczyniamy. Wystarczy, że produkujemy tak wiele spalin i zanieczyszczamy powietrze, nie segregujemy śmieci, przez co nasza planeta traci coraz więcej drzew, marnujemy hektolitry wody, a do tego coraz chętniej sięgamy po rzadsze gatunki jedzenia jak dziczyzna, konina, sarnina czy też - jak w 2020 roku uświadomiły nam Chiny - mięso nietoperza czy psa. Sami zabijamy to, co w przyrodzie najlepsze.


W tym momencie w grze dostępne jest jedynie środowisko europejskiego lasu, w którym znajdziemy zarówno malutkie króliki, agresywne wilki, dostojne jelenie czy też ogromne niedźwiedzie.  Docelowo gracze będą mieć do wyboru aż sześć różnych biomów, między innymi Antarktydę ze słodkimi pingwinami oraz upalną Afrykę z najbardziej znanymi drapieżnikami z bajek Disneya - lwami.



Data premiery gry nie jest znana, a sama produkcja niedawno skończyła zbierać fundusze na Kickstarterze. Dzięki uzbieranym pieniądzom studio będzie systematycznie dodawać kolejne obszary jak arktyczne lodowce czy afrykańska sawanna. W tym momencie Natural Instincts można dodać do listy życzeń na Steamie, co serdecznie polecam zrobić, gdyż produkcja ma ogromny potencjał!


Autorka: Natalia "Taliya" Pych

2 komentarze:

  1. Trochę na to czekam, a trochę nie. Ciężko powiedzieć, bo kocham zwierzęta i takie klimaty, ale rozgrywka wydaje się... nudnawa? Poczekam z osądem do ostatecznej wersji.

    OdpowiedzUsuń
  2. Wow, zapowiada się super! Oby nie skończyło się jak większość survivalowych gier, które po momencie po prostu nudzą :(

    OdpowiedzUsuń