Nowa reklama Cyberpunka – Keanu Reeves ma odciągnąć uwagę?



Keanu Reeves w trailerze Cyberpunk 2077 jako sposób na podgrzanie atmosfery i odciągnięcie uwagi od sześciodniowego tygodnia pracy Redów... Czy zdał egzamin?


Gdy CD Projekt RED wprowadził sześciodniowy tydzień pracy, firma spotkała się z falą krytyki. Czy wypuszczenie w tym momencie nowej reklamy z Keanu Reevesem ma odwrócić uwagę publiki od crunchu firmy?

Warto dodać, że nie jest to ich jedyna wpadka związana z głośno zapowiadaną produkcją. Datę premiery Cyberpunka 2077 przesuwano już dwukrotnie, a mimo ponad półrocznego opóźnienia gra wciąż wymaga masy pracy. 




Nie wiemy na pewno, czy najnowszy materiał reklamowy wypuszczono z myślą o zajęciu graczy czymś innym niż crunchem pracowników, jednak nie dziwimy się, że może to zostać tak odebrane. W najnowszym klipie, przygotowanym z myślą o finałach NBA, Keanu wcielający się w Johnny’ego Silverhanda stawia widzowi pozornie proste pytanie: co w 2077 roku czyni z ciebie przestępcę? 

Odpowiedź jest już mniej oczywista: przestępcą stajesz się wtedy, kiedy cię złapią. Dalej Reeves wyjaśnia, że w Night City możesz być kimkolwiek lub czymkolwiek chcesz – jeśli tylko twoje ciało zapłaci tę cenę, co odnosi się do wszczepów zmieniających ludzi w cyborgi. 

Od razu widać, że CD Projekt RED nawet nie chce słyszeć o kolejnym przekładaniu daty premiery i jak śmieją się internauci po premierze spotu, crunch dotknął nawet Keanu. 

Autorka: LittleWitch


Brak komentarzy