Overwatch za darmo, czyli jak Blizzard nie przemyślał promocji


Tu miał być wczoraj news o darmowym Overwatchu, ale doszły nas słuchy, że w momencie, gdy informacja dotarła do Polski, Blizzard zdążył zakończyć akcję. Co się stało?


Blizzard rozdaje swoją grę za darmo. A konkretniej - rozdawał. Bardzo krótko i najwyraźniej bez wcześniejszego przemyślenia akcji, gdyż ledwo akcja została ogłoszona, a już została zakończona. Firma tłumaczy, że kopie rozeszły się migiem i nie spodziewali się aż takiego szału.

Teoretycznie z promocji korzystać mogli tylko Amerykańscy gracze, ale oczywiście chętni w innych rejonach świata również znaleźli sposób. Wystarczyło podać losowy amerykański adres podczas składania wniosku. Po wypełnieniu kwestionariusza w przeciągu maksymalnie 72 godzin w skrzynkach miał pojawić się kod na Battle.net z grą i 200 żetonów do wykorzystania na skiny w grze.

Mimo to już w środę 30 października 2020 o godzinie czternastej ludzie zgłaszali pretensje, że nie mogą odebrać darmowej gry. Przy próbie zgłoszenia formularza strona wyświetlała błąd z informacją, że nie ma już dostępnych kluczy

Jon Spector, wiceprezes OWL, napisał dziś o 2:23 polskiego czasu na Twitterze, że wkrótce klucze do gry Overwatch w wersji PC będą rozdawane przez różne drużyny e-sportowe z ligi. Niektóre zespoły przeprowadziły już konkursy, jednak kopie rozeszły się błyskawicznie, a akcja nieraz doprowadziła do mocnego przeciążenia różnych stron biorących w niej udział. Wiceprezes OWL zapowiedział, że wspólnie z firmą Blizzard pracują nad udostępnieniem większej liczby egzemplarzy.

Jeśli jednak macie już Overwatcha w swojej kolekcji, otrzymacie Tokeny Ligowe, które mogą posłużyć do zakupu specjalnych skórek.

Czy Blizzard zaskoczył Was rozdawnictwem swojej największej strzelanki?


Autorka: Natalia Par, Natalia Pych

Brak komentarzy